Ile kosztuje prosta strona firmowa: 3 500 zł, cały zakres i cała lista wyłączeń

Jedna stała cena, pełny zakres i pełna lista tego, czego w tej cenie nie ma, a do tego rachunek godzinowy, z którego ta liczba wychodzi. Ceny sprawdzone w sierpniu 2026.

Wyceń

Prosta strona firmowa kosztuje u mnie 3 500 zł netto: jedna cena, zamknięty zakres i lista wyłączeń dłuższa od listy tego, co w cenie jest. Cenę i krótki formularz znajdziesz też na stronie usługi.

„Strona firmowa: od 3 000 do 10 000 zł”. Takie zdanie stoi w prawie każdym polskim tekście o cenach stron i samo w sobie nic Ci nie mówi.

Bez zakresu takich widełek nie da się z niczym porównać, bo nie wiadomo, co jest w środku: czy ktoś napisze teksty, czy zrobi zdjęcia, ile jest podstron, ile rund poprawek, co się dzieje, kiedy po tygodniu chcesz przestawić stronę główną. Dwie oferty z tą samą liczbą potrafią opisywać dwie zupełnie różne prace.

Ceny publikuję tylko tam, gdzie zakres jest zamknięty z góry: strona firmowa, sklep na WooCommerce do 30 produktów, migracja do 500 produktów i naprawa WordPressa. Ten tekst opisuje jedną z tych usług. Resztę wyceniam po briefie, bo cena podana, zanim ktokolwiek zobaczył to, co ma naprawić, jest zgadywaniem.

Co wchodzi w cenę prostej strony firmowej za 3 500 zł

netto, jedna cena za zamknięty zakres
3 500 zł
najwyżej, z formularzem i wersją na telefon
3 podstrony
na dwie rundy poprawek od przekazania strony
14 dni

Prosta strona firmowa, 3 500 zł netto. W cenie:

  • do trzech podstron
  • formularz kontaktowy z powiadomieniem na e-mail
  • wersja na telefon
  • podstawowe SEO: tytuły, opisy, sitemap, indeksowanie
  • panel do samodzielnej edycji treści
  • podpięcie domeny i hostingu
  • pierwszy miesiąc opieki technicznej po uruchomieniu
  • dwie rundy poprawek w ciągu 14 dni od przekazania strony

Termin ustalamy na piśmie razem z zakresem, kiedy wiem, kiedy dostanę teksty i zdjęcia.

Ostatnią pozycję z listy klienci czytają dwa razy i słusznie, bo to ona zamyka zakres. Bez okna czasowego „dwie rundy poprawek” znaczy dwie rundy kiedykolwiek, także za osiem miesięcy, kiedy nikt po żadnej ze stron nie pamięta już, o co chodziło, i praca zaczyna się od zera. Czternaście dni to mniej więcej okres, w którym obie strony jeszcze pamiętają, co ustaliły.

Czego nie ma w cenie prostej strony firmowej

Ta lista jest dłuższa od poprzedniej i ważniejsza od niej.

  • teksty i zdjęcia dostarcza klient
  • poprawki po oknie 14 dni
  • druga wersja językowa
  • sklep, płatności, wysyłki
  • integracje z CRM, magazynem, systemem rezerwacji
  • logowanie użytkowników
  • koszt domeny i hostingu
  • opieka od drugiego miesiąca po wdrożeniu

Każdą z tych rzeczy robię i żadna nie mieści się w 3 500 zł, więc każda jest osobną decyzją z osobną wyceną.

Wybierając ten pakiet, niczego sobie nie zamykasz. Strona stoi na WordPressie, więc sklep, drugą wersję językową albo logowanie klientów można później dołożyć do tego, co już stoi, a zrobić to może programista, który wcale nie musi być mną. Taka rozbudowa dostaje własną wycenę, a podstrony, które już masz, zostają.

Dwie pozycje wymagają komentarza. Domena i hosting są wyłączone, bo płacisz za nie sam: domena to kilkadziesiąt złotych rocznie, hosting kilkaset, a jedno i drugie ma stać na Twoim koncie od pierwszego dnia. Firmy tracą kontrolę nad własnym adresem, bo rejestracja siedziała na koncie kogoś, kto odszedł dwa lata wcześniej. Opisałem to szerzej w tekście o tym, czego naprawdę potrzebuje strona firmowa.

Pomagam Ci w tym: dostajesz instrukcję krok po kroku i nazwy operatorów, z których sam korzystam. Rejestracja zajmuje kwadrans i jest jedynym fragmentem tej pracy, który musi być zrobiony na Twoje nazwisko.

Druga to opieka po wdrożeniu. Pierwszy miesiąc opieki technicznej jest w cenie strony, a od drugiego miesiąca płacisz za nią, jeśli jej chcesz. Strona bez aktualizacji działa świetnie przez rok i przestaje działać w osiemnastym miesiącu, zwykle dlatego, że ktoś obcy znalazł nieaktualną wtyczkę. Doliczanie tego do ceny wdrożenia byłoby udawaniem, że problem znika po zapłaceniu faktury. Miesięczne ceny opieki są w sekcji na dole tego tekstu.

Lista wyłączeń jest powodem, dla którego ta cena działa

Przeczytaj ją jeszcze raz, w drugą stronę. Każda pozycja poza ceną to godzina, której nie ma w rachunku.

Najważniejsza jest pierwsza: teksty i zdjęcia dostarcza klient.

Od niej zależy, jak długo potrwa całe zlecenie. Strony o trzech podstronach budowałem dziesiątki razy, więc sama budowa jest przewidywalna co do godziny. Nieprzewidywalne jest czekanie na to, co ma na nich stanąć.

Typowy przebieg zlecenia, w którym teksty pisze wykonawca, wygląda tak: brief, propozycja treści, uwagi, druga propozycja, ktoś w firmie klienta czyta ją po tygodniu, prezes ma inne zdanie o jednym akapicie i wszystko wraca do punktu drugiego. Samo pisanie idzie szybko. Uzgadnianie ciągnie się i nie zależy od nikogo, kto siedzi po mojej stronie.

Strona, do której teksty piszę ja, jest więc innym produktem w innej cenie. Teksty mogę napisać i wyceniam je osobno, kiedy zobaczę, ile ich ma być i kto u Ciebie je zatwierdza.

Ze zdjęciami sprawa jest podobna, z jednym dodatkiem: zdjęcie ze stocka łatwo rozpoznać. Firma budowlana z pięcioma zdjęciami z własnej budowy, zrobionymi telefonem, wygląda wiarygodniej niż ta sama firma z wypolerowanymi renderami, a takie zdjęcia kosztują jedno popołudnie.

Skąd się bierze cena 3 500 zł za prostą stronę firmową

Sprzedawca, który pokazuje własny rachunek, ma słabszą pozycję negocjacyjną niż ten, który go chowa. Pokażę go mimo to, bo bez rachunku 3 500 zł jest kolejną liczbą na banerze.

Pierwsza wersja tego rachunku była zła. Wychodziło mi szesnaście godzin. Potem rozpisałem godzina po godzinie, co zawiera to zlecenie, i zobaczyłem, że szesnaście godzin starcza na samą budowę. Całe zlecenie wygląda tak:

brief, ustalenie struktury1,5 h · 6%
projekt strony głównej i układu podstrony4 h · 17%
budowa, do trzech podstron6 h · 26%
wprowadzenie treści klienta, obróbka zdjęć2 h · 9%
formularz, RODO, polityka prywatności, cookies2 h · 9%
analityka, dane strukturalne, mapa strony, meta1,5 h · 6%
testy na urządzeniach, wydajność2,5 h · 11%
dwie rundy poprawek2 h · 9%
wdrożenie, DNS, SSL, przekazanie, szkolenie2 h · 9%
razem23,5 h · 100%

Druga kolumna mówi to samo, co pierwsza, tylko szybciej. Budowa podstron to jedna czwarta pracy. Pozostałe trzy czwarte to robota wokół niej, czyli ta część, której zwykle nie ma w wycenie i która decyduje o tym, czy strona jest skończona, czy tylko widoczna. Udziały zaokrąglone do pełnych procent.

3 500 podzielone przez 23,5 daje mniej więcej 150 zł za godzinę. Te 23,5 godziny są policzone dla trzech podstron. Jedna podstrona to mniej budowania, ale praca wokół podstron zostaje.

Trzy pozycje z tej tabeli łatwo przeoczyć. RODO, polityka prywatności i baner cookies to dwie godziny, których klient nie widzi i nie chce oglądać, a bez których strona bywa skończona i nielegalna jednocześnie. Testy na urządzeniach to kolejne dwie i pół, bo czteroletni telefon z Androidem renderuje inaczej niż nowy iPhone, a Ty patrzysz na ten drugi. Szkolenie z panelu to godzina, która oszczędza dziesięć maili przez następny rok.

Teraz punkty odniesienia, wszystkie z opublikowanych polskich cenników:

  • Greysoft: 290 zł/h za pracę podstawową, 390 zł/h za programowanie (cennik)
  • Global Media: 150 zł/h za pracę administracyjną, od 500 zł/h za usługi programistyczne (cennik)

Godzina w agencji kosztuje więc od 290 do 500 zł. Sto pięćdziesiąt jest wyraźnie poniżej tego przedziału.

Drugi punkt odniesienia jest ciekawszy. Mediana wynagrodzeń w polskim IT na kontrakcie B2B mieści się w okolicach 21 000 zł miesięcznie. Miesiąc roboczy ma około 160 godzin, co daje mniej więcej 130 zł za godzinę.

Ta cena stoi więc kawałek powyżej godziny zatrudnionego programisty i wyraźnie poniżej stawki agencyjnej, i właśnie tam chciałem ją postawić. Jest droższa od etatu, bo etat nie odpowiada za termin i nie wystawia faktury, a tańsza od agencji, bo to praca jednej osoby, a nie zespołu.

Godzina pracy, z liczb w tej sekcji
  • Zatrudniony programista, mediana B2B130 zł
  • Ta cena: 3 500 zł za 23,5 h150 zł
  • Godzina w agencjiod 290 do 500 zł

W tej cenie jest sama praca, bez handlowca, account managera, brandbooka, warsztatu strategicznego i biura. Rozpoznanie, co trzeba zrobić, też nie zajmuje tu czasu, bo zakres jest zamknięty z góry. W większych projektach ten czas jest realny i płatny, i tak powinno być. Pierwszy miesiąc opieki technicznej jest w cenie ponad tym rachunkiem.

Cała odpowiedź na pytanie „skąd akurat tyle” mieści się w tabeli powyżej.

Ile kosztuje prosta strona firmowa u konkurencji (sierpień 2026)

Ceny sprawdzone: sierpień 2026. Z ceną 3 500 zł jestem powyżej większości opublikowanych cenników. Oto co w nich stoi, kwoty netto, o ile nie zaznaczono inaczej:

  • Najszybsza.pl: strona one-page od 1 300 zł, z hostingiem i certyfikatem SSL na rok (cennik)
  • TS-Projekt: strona wizytówka 1 900 zł brutto, czyli około 1 545 zł netto (cennik)
  • Global Media: wizytówka od 1 600 zł, do siedmiu podstron (cennik)
  • TheNewLook: One Page Starter od 1 850 zł (cennik)
  • UDI Group: pakiet WordPress Avada od 1 999 zł, przy czym cennik nie precyzuje, czy to kwota netto, czy brutto (cennik)
  • Grupa Improve: landing page od 3 000 zł, pakiet Starter od 4 500 zł (cennik)

Rozrzut jest ponad trzykrotny i wraca tu problem, od którego zacząłem: żadna z tych liczb sama z siebie nie mówi, ile jest rund poprawek, kto pisze teksty ani co się dzieje piętnastego dnia po przekazaniu strony.

Bycie najtańszym w tym przedziale to kiepska pozycja. Kupujący, który nie umie odróżnić dwóch ofert od siebie, wybiera po cenie, a cena w takim przedziale idzie wyłącznie w dół. Wygrywa ten, kto zejdzie ostatni, i dostaje zlecenie, na którym już nie zarobi, więc robi je byle jak. Trzymam się od tego wyścigu z daleka, a na Twoim miejscu uważałbym z kupowaniem od jego zwycięzcy.

Sprawdź to sam, na dowolnej ofercie, także na mojej. Cztery pytania:

  1. Ile rund poprawek i w jakim terminie liczonym od przekazania strony.
  2. Kto dostarcza teksty i zdjęcia.
  3. Co jest poza ceną. Poproś o to w formie listy, bo zapewnienie, że „wszystko ustalamy indywidualnie”, niczego Ci nie mówi.
  4. Poproszę o jeden skończony projekt: nazwa klienta, użyta technologia i działający adres, który mogę otworzyć teraz.

Czwarte pytanie odsiewa najwięcej i nie da się go obejść. Portfolio złożone z grafik podpisanych „projekt dla klienta z branży e-commerce” nie daje Ci niczego do zweryfikowania, a działający adres sprawdzisz w dziesięć sekund. Policz, ile ofert z Twojego biurka przejdzie ten test.

Czwarte pytanie, zadane mnie samemu

Byłoby tanio kierować je wyłącznie do innych. Trzy adresy, które otwierają się teraz, z nazwą klienta i użytą technologią:

  • nevyo, pracownia wnętrz premium: strona wizerunkowa na HTML, CSS i GSAP.
  • dotlaw, kancelaria prawa technologicznego: dwujęzyczny serwis na Next.js i Sanity, z wyszukiwaniem po znaczeniu.
  • Wesołe Skarpetki, sklep na Shopify z motywem pisanym od zera i stanami magazynowymi z BaseLinkera.

Jedno zastrzeżenie, żeby ten dowód był coś wart: żadna z tych trzech realizacji nie kosztowała 3 500 zł. Wszystkie są większe od tego pakietu i każda zaczęła się od zakresu, który wyceniłem pod konkretnego klienta. Są tutaj, bo pracuję w tym samym standardzie niezależnie od kwoty na fakturze: strona za 3 500 zł powstaje w tym samym warsztacie, tylko ma trzy podstrony zamiast trzydziestu.

Pełna lista jest w portfolio, każda pozycja z nazwą, technologią i adresem, który da się otworzyć. Jeśli wolisz najpierw zobaczyć ten konkretny pakiet w działaniu, napisz o to w briefie, a pokażę realizacje, które mogę wymienić z nazwy.

Na czym to stoi

Na WordPressie, w większości przypadków.

Wybór technologii przy tym pakiecie jest prosty. Trzy podstrony, formularz i panel do edycji to zadanie, do którego WordPress powstał, a Ty dostajesz narzędzie, które zna prawie każdy, kto w Polsce robi strony internetowe. Gdybym postawił to na czymś autorskim, głównym efektem byłaby Twoja zależność ode mnie.

Cięższy stack pojawia się wtedy, kiedy strona ma robić coś więcej niż przedstawiać firmę: dwa języki prowadzone redakcyjnie, wyszukiwarka po znaczeniu, logowanie, integracje z systemami, które już u Ciebie stoją. Strona za 3 500 zł nie potrzebuje niczego z tej listy. Dobieranie Next.js do trzech podstron to sprzedawanie sobie ciekawszej pracy na Twój koszt.

Skoro polecam WordPressa, dodam jedno ostrzeżenie. Instalacja bez aktualizacji zostanie prędzej czy później przejęta, nawet jeśli nikt się Tobą nie interesuje: skanery chodzą po całym internecie bez przerwy i nie wiedzą, kim jesteś. Dlatego opiekę wyceniam osobno.

Kiedy tego nie kupować

Ten pakiet będzie złym zakupem w kilku sytuacjach i lepiej ustalić to teraz niż w połowie pracy.

  • Brakuje Ci tekstów i nie ma kto ich napisać. Kupisz sobie tydzień frustracji za 3 500 zł. Zamów najpierw treść, u mnie albo u copywritera, potem stronę.
  • Potrzebujesz sklepu. Trzy podstrony i formularz nie sprzedadzą produktu, który ma warianty, stany magazynowe i wysyłkę. Cena za sklep jest opublikowana we własnym tekście.
  • Masz katalog stu usług albo produktów, który trzeba przeglądać i filtrować. Trzy podstrony go nie pomieszczą.
  • Strona ma robić coś więcej niż informować: rezerwować terminy, wystawiać dokumenty, logować klientów.
  • Chcesz stronę, o której ktoś napisze artykuł. Ten pakiet daje stronę porządną, szybką i konkretną. Projekt graficzny robiony pod Twoją markę, z własną typografią i ruchem, jest osobną pracą i kosztuje wielokrotność tej kwoty.

Każda z tych pięciu sytuacji sprowadza się do tego samego: za 3 500 zł dostajesz kompetentną robotę w zamkniętym zakresie i nic ponad to.

Sklep na WooCommerce, w osobnym tekście

Drugi zamknięty zakres mieszkał w tym tekście do sierpnia 2026 i z niego wyrósł: sklep jest stroną z doczepionym problemem księgowym i jego zakres zasługuje na to samo pełne potraktowanie, które ten tekst daje stronie. Ma je teraz, w tekście o cenie sklepu na WooCommerce: jedna opublikowana cena, pełny zakres, wszystkie wyłączenia, gwarancja i rachunek, z którego ta liczba wychodzi.

Opieka po wdrożeniu

Ostatnie wyłączenie z listy powyżej i bieżący koszt tego, że instalacja żyje w publicznym internecie. Trzy poziomy, miesięcznie, netto. Pierwszy miesiąc poziomu Technicznego jest w cenie strony, więc płatna opieka zaczyna się od drugiego miesiąca:

Techniczny, 450 zł miesięczniebez godzin zmian, reakcja w 8 h w dni robocze
Z godzinami, 900 zł miesięcznie2 h zmian w miesiącu, bank do 4 h, reakcja w 4 h, awaria krytyczna w 2 h
Sklep, 1 300 zł miesięcznie4 h zmian w miesiącu, bank do 8 h, reakcja w 2 h, dostępność 99,9%

W każdym poziomie: aktualizacje rdzenia i wtyczek co dwa tygodnie, testowane najpierw na kopii; kopia zapasowa codziennie, przechowywana 30 dni; monitoring dostępności co pięć minut; skan bezpieczeństwa; odnowienia certyfikatu; miesięczny raport z listą wykonanych zmian.

Poziom sklepowy dokłada monitoring ścieżki zakupowej i płatności oraz kopię dwa razy na dobę.

Poza abonamentem: prace ponad bank godzin po 280 zł/h, wdrożenia nowych integracji, prace rozwojowe.

Ten rachunek opłaca się policzyć od drugiej strony. Sprzątanie po przejętej instalacji to zwykle kilkanaście godzin albo więcej: usunięcie tego, co ktoś dopisał, czysta reinstalacja rdzenia i wszystkich wtyczek, odtworzenie treści, wyjście z listy ostrzeżeń Google. Po stawce spoza abonamentu, 280 zł/h, wychodzi mniej więcej rok poziomu technicznego, zapłacony naraz i po fakcie. Wszystko to przy założeniu, że jest z czego odtwarzać. Kopia zapasowa jest pozycją w abonamencie, więc firma bez abonamentu zwykle nie ma też kopii i pisze swoją treść drugi raz.

Najwięcej wartości w poziomie technicznym ma ostatnia pozycja tej listy. Aktualizacje umie kliknąć każdy. Comiesięcznej listy tego, co zostało zrobione, prawie nikt nie wysyła i przez to większość umów serwisowych sprawia wrażenie płacenia za nic: jedyny miesiąc, w którym widać jakikolwiek dowód pracy, to miesiąc, w którym coś się zepsuło. Z raportem każda faktura przychodzi razem z zapisem tego, za co płacisz.

Umowa idzie miesiąc do miesiąca, bez okresu minimalnego i bez wypowiedzenia. Część rynku wymaga w tym miejscu dwunastu miesięcy. U mnie rezygnacja polega na tym, że nie płacisz za kolejny miesiąc, i nic nie trzeba potem ode mnie wyciągać, bo kod, konta, domena i panel były Twoje od pierwszego dnia. Na tej samej zasadzie stoi reszta tej strony, a tutaj stosuję ją w miejscu, w którym mnie kosztuje.

I fragment, który przemawia przeciwko tej sekcji. Jeśli nie zamierzasz tej strony więcej dotykać, a treść na niej jest stała, możesz nie brać żadnego z tych trzech poziomów. Zostaje wtedy hosting, który aktualizuje się sam, strona, której nikt nie pilnuje, i ryzyko wzięte na siebie świadomie. Taka decyzja broni się przy pięciu podstronach, które istnieją po to, żeby ktoś znalazł Twój numer telefonu, i jest zła przy sklepie, przez który przechodzą pieniądze.

Co dalej

Dwie drogi, zależnie od tego, gdzie zostawił Cię ten tekst.

Masz teksty i chcesz zacząć. Zacznij od formularza briefu i wypisz podstrony, których potrzebujesz.

Potrzebujesz czegoś większego niż prosta strona. Sklep, integracja, logowanie, druga wersja językowa: napisz tak samo, przez ten sam brief albo przez kontakt. Wyceniam cały zakres jedną kwotą i większość tego, co robię, jest większa od tych dwóch pakietów. 3 500 zł to najniższa cena strony, jaką podaję z góry, a mniejsze zlecenia też biorę i wyceniam je, kiedy je zobaczę. Resztę tego, co buduję, od strony pod jedną kampanię po serwis w kilku językach, opisałem na stronie o stronach internetowych.

Ceny konkurencji w tym tekście sprawdziłem w sierpniu 2026. Cenniki się zmieniają, a artykuły o cenach starzeją się szybciej niż wszystko inne na tym blogu. Jeśli czytasz to znacznie później, otwórz linki, zanim się na którąkolwiek z tych liczb powołasz.

Najczęściej zadawane pytania

Ile kosztuje prosta strona firmowa w 2026 roku?

Prosta strona firmowa do trzech podstron kosztuje u mnie 3 500 zł netto. W tej cenie jest projekt, budowa, formularz kontaktowy, podstawowe SEO, panel do samodzielnej edycji treści, podpięcie domeny i hostingu, dwie rundy poprawek w ciągu 14 dni od przekazania strony oraz pierwszy miesiąc opieki technicznej.

Co dokładnie wchodzi w cenę 3 500 zł?

Do trzech podstron, formularz kontaktowy z powiadomieniem na e-mail, wersja na telefon, podstawowe SEO, panel WordPress, podpięcie domeny i hostingu, dwie rundy poprawek w ciągu 14 dni oraz pierwszy miesiąc opieki technicznej. Poza ceną zostaje koszt samej domeny i hostingu, druga wersja językowa, sklep, integracje, logowanie użytkowników i opieka od drugiego miesiąca.

Czy teksty i zdjęcia są w cenie?

Nie. Teksty i zdjęcia dostarcza klient i jest to najważniejsze wyłączenie z całej listy, bo to ono trzyma jednocześnie cenę i termin. Teksty piszę, kiedy trzeba, i wtedy jest to osobna wycena z osobnym terminem.

Od czego zależy termin gotowej prostej strony firmowej?

Termin ustalamy na piśmie razem z zakresem. Sama budowa jest przewidywalna, więc o terminie decyduje to, kiedy dotrą teksty i zdjęcia i ile rund poprawek po nich nastąpi.

Zapytaj o stronę firmową

Napisz, czym zajmuje się firma i czego potrzebujesz na stronie. Podaj e-mail do odpowiedzi.

Masz pomysł?
Zbudujmy go.

© ENSOMEDIA 2026 Polityka prywatnościDo góry